poniedziałek, 2 lutego 2015

Amelia cz.3


Zaczaruję wszystko wkoło! Patrz! Już różdżkę zakupiłam.
Kurs na wróżkę ukończyłam i moc zaklęć przećwiczyłam.
Teraz w sobie szukam mocy: siły, woli, przenikania,
aby świat się stawał piękny – bez marudzeń, narzekania…

Zaczaruję wszystkie skrzaty, elfy, duszki i Anioły,
aby świat nasz nie był srogi, ale dobry i wesoły.
Moje czary to nie żarty, bujdy, bajki, dyrdymały…
Czernie nabierają barwy i się ludzie uśmiechają.

Siebie, ciebie zaczaruję… Trzy ósemki wytnę różdżką,
a ty wszystkie moje czary schowaj skrzętnie pod poduszką.
Kiedy zbudzisz się o świcie i za okno rzucisz okiem
- tam zobaczysz jak wesoło motylkowym mkną potokiem.

Aż do słonka! Jeszcze wyżej fruną skrzydła kolorowe..!
Nie zapomnij więc i ułóż czary w nocy dziś pod głową.
I uśmiechaj się radośnie, bowiem moce najsilniejsze
to uśmiechy i pogoda – one wyczarują szczęście!

/Czarodziejka, Elżbieta Gruszfeld (cudowna kobieta przepięknie malująca słowem)/

***

Każdy z nas miewa chwile, w których pragnie oderwać się od codzienności, zamknąć na moment oczy i powędrować do krainy wyobraźni. Możemy wówczas stać się małymi dziewczynkami i chłopcami, cieszyć drobiazgami, zachwycić otaczającymi nas kolorami, zaczerpnąć sił, pijąc wodę z magicznych źródełek.
Nasze wewnętrzne księżniczki i pozytywni bohaterowie emanują najprostszym, dziecięcym szczęściem, o którym od czasu do czasu dobrze jest sobie przypomnieć.
Dziś, specjalnie dla spragnionych powrotów do świata bajek, Amelka-Czarodziejka.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza