piątek, 4 września 2015

W tańcu miłości

Zawirowałam w tańcu 
szalonym 
pochwyciłeś mnie niczym motyla 
zastygłam w twoich dłoniach 
jak ważka 
w bursztynie 

spojrzałam głęboko w twe oczy 
błękitne jak niebo 
i odcień morskiej toni 
której fala 
porwała mnie 
na dno miłości 
utonęłam 
nie broniąc się... 

/Ważka, Wierzbinka/

***

Któż z nas nie marzy o tym, by w świecie pełnym napięć, codziennych trosk, pośród wielobarwnych zdarzeń, nie spotkać duszy podobnej do własnej? Oczu patrzących w tym samym kierunku, ramion, dających kojące ciepło, dłoni zawsze gotowych, by dotknąć, otrzeć łzy, zatrzymać je w swoich?
Miłość ma wiele imion, przemierza mnóstwo dróg, zjawia się znienacka, potrafi czekać, zaskakuje, zadziwia, plącze nasze szlaki w magiczny sposób. Miłość uskrzydla, zmienia, doświadcza i uczy. Bez niej życie traci kolory, zapachy i sens.
Poznajcie Izę i Andrzeja, dwoje ludzi, których los postawił na swoich drogach, by mogli cieszyć się sobą na dobre i na złe. Powiedzieli sobie "tak" w bajkowy letni dzień, pełen złocistych promieni słońca i odcieni zieleni. Ona - piękna, pełna temperamentu kobieta, w zmysłowej, zwiewnej niczym skrzydła ważki sukience. On -  romantyczny mężczyzna z klasą, sympatyczny pasjonat motocykli. 
Ich plener ślubny odbył się w magicznej scenerii  parku zamku w Rokosowie.



















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza